niedziela, 27 marca 2011

Wielka reaktywacja!

Wieki mnie tu nie było. Aż mi wstyd, bo miałam dodawać wpisy w miarę regularnie :( Tworzyć zresztą też... A niestety, porwał mnie wir różnych, codziennych spraw i ogólnie pojętego lenistwa :( Non stop atakowała mnie  choroba moja lub mojego dziecięcia, zaliczanie i pisanie prac na studiach, codzienne kłopoty, wielkie zmęczenie lub równie wielki lenistwo. Ale koniec z tym! Czas w końcu się ogarnąć. Trzeba w końcu nauczyć się organizować czas, prawda? :) Będzie trudno, ale dam radę :) W końcu idzie wiosna, czas zmian :) 
I egzaminów... Aż się boję pomyśleć, co będzie na studiach już niedługo. Kończę pierwszy rok polonistyki dopiero, ale myślałam, że będzie łatwiej. Owszem, wiedziałam, że będzie mnóstwo czytania etc., ale wierzyłam, że dam sobie spokojnie radę i z łatwością ogarnę te książki... A tutaj się okazuje, że człowiek nie ma nigdy czasu na tę stertę książek Kochanowskiego, Sępa-Szarzyńskiego, Kadłubka, Galla Anonima, Paska i innych jakże porywających twórców, piszących jednak polszczyzną, która dla współczesnego czytelnika jest pewnym utrudnieniem w odbiorze :D Ale dam radę :) Mam w końcu jeszcze 2,5 miesiąca na przeczytanie wszystkich książek z tej kilkustronicowej listy :P A teraz koniec z użalaniem! ;) Ogólnie studia bardzo mi się podobają i jestem z nich mega zadowolona :) I to jest najważniejsze!
 Dobra, na czym to ja skończyłam? A tak, na tym, że wiosna to czas zmian. Więc postanowiłam się z deczka ogarnąć zarówno z wyglądu, jak i z charakteru :) Trzymajcie kciuki, żeby mi się udało osiągnąć wszystko, co zamierzyłam. Zresztą gdybym nawet osiągnęła tylko część punktów z mojej listy, będę zwycięzcą, ponieważ będzie to oznaczało, że podjęłam pewien wysiłek i coś mi się udało :)
No a teraz koniec z gadaniem o różnościach, czas Wam pokazać, co zmajstrowałam :) Najpierw pokażę Wam ramkę na kolczyki, którą zrobiłam dla siostry w prezencie. Jest mała, ale nie miałam innej, a ta leżała od lat niewykorzystana. Więc ją przerobiłam, jak widać na załączonych obrazkach :) Na szczęście, siostra ma na razie niewielką kolekcję kolczyków. Sobie też muszę taką zrobić, tylko znacznie większą ;)

Ramka oświetlona...

 ...i nieoświetlona.

Ramka z bliska.

 I jeszcze bliżej ;)


Poza tym zrobiłam dziś rano kolczyki, które widać na zdjęciu z ramką :) Zgadnijcie które?
Ramkę zrobiłam już dość dawno, ale zawsze zapominałam zrobić foto, więc gdy byłam dziś u rodzinki, skorzystałam z okazji i zrobiłam zdjęcia ramce. Jak już wspomniałam, powiesiłam na niej także kolczyki zrobione przez mnie dziś rano. A oto one:

Kolczyki z wiosenną nutą :) Zielono-żółte koraliki (kolory wiosny) + serduszka (symbol miłości, którą wiosną widać wszędzie) = idealne kolczyki na wiosnę :D


Na zdjęciu na uchu nie prezentują się tak ładnie, jak w rzeczywistości, ponieważ nie patrzyłam, jak zakładam kolczyk do zdjęcia i założyłam odwrotnie (a moim zdaniem to robi różnicę!), przez co koralik się inaczej układa :D Wiem, świruję ;)
Na dziś to tyle. W najbliższych dniach wrzucę foto aniołów z masy solnej, które zrobiłam i nad którymi się teraz znęcam, próbując je pomalować :) Więcej już nie zdradzę :P 

***
Bardzo przepraszam osoby, które przez ten czas, gdy nie pisałam, wytrwale zaglądały na mojego bloga. Mam nadzieję, że Was nie zniechęciłam. Dziękuję Wam za te odwiedziny. To one m.in. pomogły mi ruszyć tyłek do roboty. Postaram się pisać już regularnie. Jeszcze raz przepraszam za brak postów, dziękuję za odwiedziny 
i zapraszam do komentowania :)

1 komentarz:

  1. Cudna ramka. Ja też uwielbiam kolczyki i jestem polonistką :)

    OdpowiedzUsuń