piątek, 26 sierpnia 2011

Pierwsza KARTKA

Jakiś czas temu mama poprosiła mnie o wymyślenie prezentu dla znajomego księdza, który przenosi się do innego miasta. Na początku nie miałam pojęcia, co by można było mu dać, ale następnego dnia, gdy szłam do pracy, wpadłam na pewien pomysł. Pracuję w księgarni, więc pomysł sam mi przyszedł do głowy. Przecież mam  w pracy piękne wydanie zbiorowe wierszy ks. Twardowskiego! W dodatku w promocyjnej cenie ;) Stwierdziłam, że zrobię do tego jeszcze kartkę z podziękowaniami i życzeniami oraz pudełko, w które wszystko się zapakuje. Mamie pomysł się spodobał. Zostało więc mi tylko zrobić wszystko i przekazać mamie. Prezent już wręczony, więc mogę Wam pokazać, jak to wszystko wyglądało.


 Pudełko wyglądało tak:

Ręcznie malowany kwiat, ciemnozłota wstążka, która na zdjęciach wygląda na jeszcze ciemniejszą. A w środku takie oto wydanie Twardowskiego:


Do tego kartka:



I w szczególe:


Papier, z którego zrobiono kwiatki, jest koloru kawy z mlekiem, takiego dość jasnego beżu. Niestety zdjęcia są dość ciemne i nie do końca oddają kolorki tak, jak trzeba. Ale niestety po pracy, gdy mam czas na zdjęcia, jest dość ciemno. Zdjęcia robiła Arthisss, która akurat przyjechała do mojego miasteczka. Mnie niestety nadal nie stać na nowy aparat. Ale może do Świąt uzbieram :P
Kartka jest bardzo prosta, ale to dopiero moje początki, więc proszę mi wybaczyć ;) Wydaje mi się jednak, że i tak jest urocza :)
A w najbliższym poście pokażę pewną babeczkę :) Mam nadzieję, że się spodoba :)

1 komentarz:

  1. Jak na pierwszą próbę to jest więcej niż urocza :)

    OdpowiedzUsuń