piątek, 16 listopada 2012

Wszyscy mają sowy, mam i ja :)

Gdzie nie spojrzę, wszędzie panują sowy: na ubraniach, biżuterii, poduszkach i innych dodatkach wnętrzarskich. Wygląda to słodko, u roczo i często bardzo zabawnie :) A jednak do tej pory nie miałam nic sowiego, mimo że sowomania trwa już z 2 lata (?). U mnie to niestety (bądź stety) normalne, że za wszelką modą jestem 100 lat w tyle :) Moje sowie braki postanowiłam więc jak najszybciej nadrobić. Wybór padł na zakładkę do książki, ponieważ nadal mi ich brakuje - tak to jest, kiedy jednocześnie czyta się po kilka książek. W planach mam jeszcze kilka zakładek, których możecie spodziewać się w najbliższym czasie. Część zostanie u mnie, a część będzie dodatkiem do prezentów pod choinkę dla osób czytających - przynajmniej takie mam plany :)



I z tyłu:


A co ostatnio króluje u mnie na półce czytelniczej? "Język modernizmu" Nycza, "Młoda Polska" t. 1 Wyki, "Ogniem i mieczem" Sienkiewicza, "Na skałach Calvados" Sygietyńskiego i sztuki Zapolskiej :)

Pozdrawiam,
Niesforna

PS I coś do posłuchania :)

4 komentarze:

  1. Super zakładeczka:))))
    Widzisz.ja kupując naklejkę z sową do pokoju córki w ogóle nie wiedziałam ze panuje moda na te ptaki...ale wciągło mnie strasznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio miałam kupić Nastce do pokoju sówki, ale stanęło na motylach :) I owszem, sówki wciągają niesamowicie :)

      Usuń
  2. ja też nie mam nic z sową chociaż bardzo mi się podobają sówki przeróżne i nawet kilka rzeczy robiłam z sową dla blogowej koleżanki :)))

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. piękna sówka! :) a ja kocham wszelkiego rodzaju sówki :)

    OdpowiedzUsuń