piątek, 7 grudnia 2012

Kolejne kartki... i o niedoczasie

Pewnie macie ich już dość, więc szczerze Wam współczuję ;) Zwłaszcza że dziś będą okropne zdjęcia. Zdjęć nie mogłam zrobić w dzień, ponieważ kartki tworzyłam wieczorem, a rano już ich nie było u mnie, więc zdjęcia są robione przy sztucznym świetle. A jak dobrze wiecie, ja jeszcze nie umiem robić dobrych zdjęć przy świetle dnia, a co dopiero mówić o nocy.


Papiery już znacie, a napisy są autorstwa Joli.

Wam też czas mija niepostrzeżenie? Mam wrażenie, że przelatuje on koło mnie, nawet nie wiem kiedy. A ja stoję z boku i ciągle nie nadążam. Czuję się wtedy niesamowicie przytłoczona, ponieważ zwyczajnie nie wyrabiam się ze swoimi obowiązkami i planami. Nie mogę sobie jednak pozwolić na takie przytłoczenie, ponieważ wtedy zaczynam czuć, że nie ogarniam swojego życia, nie jestem w stanie nim kierować, a stąd już prosta droga do poddania się wielomiesięcznej chandrze i poczucia całkowitego braku siły do życia i działania. Już zaczynam zauważać pierwsze znaki, że TO znów powraca. Coraz częściej odczuwam zmęczenie życiem,  smutek bez powodu i chęć zwinięcia się w kłębek i przeleżenia tak całego dnia. Nie mogę na to pozwolić, ponieważ wiem, co to oznacza. Kolejne zmarnowane miesiące życia, ciągły smutek, brak motywacji do działania, zmienne nastroje: od euforii po czarną rozpacz. Nie chcę tego.
Miało być zwyczajnie o niedoczasie, a znowu rozpisałam się nie na temat. Zawsze praktycznie, kiedy mam o czymś napisać, moje myśli lecą w inną stronę i wychodzi coś całkiem innego. Też tak macie?

Niesforna 

2 komentarze:

  1. Kochana mam dokładnie tak samo...i tez nie mogę sobie na to pozwolić...na szczęście spadł śnieżek i mniej szaro buro, w przeciwnym razie można było oszaleć. Mam nadzieję że minie i nie do czas i brak organizacji, czego Ci życzę;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że zarówno u Ciebie, jak i u mnie ten stan szybko minie :) Walczę z tym z całych sił, więc możliwe, że się uda. A pogoda rzeczywiście zrobiła nam całkiem ładną niespodziankę, tylko więcej śniegu bym prosiła :)

      Usuń