poniedziałek, 3 grudnia 2012

Pierwsze kroki... - sutasz i szycie

Dziś króciutko, ponieważ moje dziecię ma urodziny i jestem właśnie w trakcie robienia tortu :) Chcę pokazać Wam tylko rzeczy, w których stawiam pierwsze kroczki :) Na razie dość nieśmiałe, ale sądzę, że się rozkręcę :) Zarówno szycie, jak i sutasz, spodobały mi się, więc niedługo na pewno podejmę kolejne próby :)
Kolczyki sutaszowe zrobiłam dla mamy :)


A dla Nastki uszyłam woreczki do zabawy. Nie myślałam nawet, że taka zabawka może dać jej tyle radości :)



I to tyle :) Może jeszcze dziś tu zajrzę, jeśli się uda :)

Niesforna

PS Wiem, że dziś wstawiam ciągle uśmiechnięte buźki, ale mam fantastyczny humor - Nastka ma urodziny, jest słodką, zdrową i mądrą 3-latką, a na dworze leży śnieg :) Czegóż chcieć więcej? :)

3 komentarze:

  1. Sto lat i dobrej zabawy :)
    Kolczyki sutaszowe w ogóle nie wyglądają na pierwsze, piewnie niedługo zobaczymy kolejne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla córci najlepsze życzenia, zdrówka i uśmiechu...
    Na sutaszu sie nie znam kompletnie i nawet nie bardzo mi sie podoba, za to woreczki genialne, najważniejsze że robią furorę;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie kolczyki są świetne :D !!!! A Nastka niech duża rośnie i będzie zawsze taka uśmiechnięta jak na tych zdjęciach :))

    OdpowiedzUsuń