niedziela, 30 grudnia 2012

Pokazujemy prezenty! - part 2

Na Święta jednym z prezentów dla Nastki od Mikołaja było filcowe jedzonko. Oczywiście, w moim wykonaniu :) Spędziłam nad tym prezentem wiele wieczorów, wiadomo, musiałam się ukrywać przed Nastką, ale było warto. Radość na jej buzi i zaskoczenie - nie tylko ze strony Nastki, ale całej rodziny - były bardzo duże :) Rodzina oczywiście bardziej zaskoczona faktem, że ja zrobiłam coś TAKIEGO (fajnego ;). Dowiedziałam się nawet, że powinnam robić takie filcaki na sprzedaż. Zresztą większość przekonana była, dopóki Tomek ich nie oświecił, że filcaki były kupione gdzieś :) Zrobiło mi się naprawdę miło wtedy :) A teraz przejdźmy do zdjęć. Dziś pokażę Wam marchewki i banany, czyli jedne z "najulubieńszych" warzyw i owoców Nastki :)



I co o nich myślicie?
Pozdrawiam,
Niesforna

6 komentarzy:

  1. super pomysł i wykonanie :)))

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. dla mnie rewelacja ;) sama podobne akcesoria kuchenne kupiłam dziewczynom w Ikei... o ileż bardziej byłabym z siebie dumna, gdybym je zrobiła ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow...a my podobnie jak Cicha mamy jedzenie z Ikei:P Ale mam w planie doszyć truskawki np bo ich nie ma i jeszcze kilka owoców:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie wykonane! Ja próbowałam zrobić ciastka..na jednym nieudanym się skończyło :). Podziwiam i życzę wszystkiego dobrego, dużo zdrowia dla całej rodzinki i niekończących się pokładów energii!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietnie to wyglada! :).Bylabym jak najbardziej zainteresowana kupnem dwoch takich lub nawet trzech :).Prosze o szczegolowe informacje na maila.
    martita911112@gmail.com :)

    OdpowiedzUsuń