niedziela, 30 grudnia 2012

Pokazujemy prezenty! - part 2

Na Święta jednym z prezentów dla Nastki od Mikołaja było filcowe jedzonko. Oczywiście, w moim wykonaniu :) Spędziłam nad tym prezentem wiele wieczorów, wiadomo, musiałam się ukrywać przed Nastką, ale było warto. Radość na jej buzi i zaskoczenie - nie tylko ze strony Nastki, ale całej rodziny - były bardzo duże :) Rodzina oczywiście bardziej zaskoczona faktem, że ja zrobiłam coś TAKIEGO (fajnego ;). Dowiedziałam się nawet, że powinnam robić takie filcaki na sprzedaż. Zresztą większość przekonana była, dopóki Tomek ich nie oświecił, że filcaki były kupione gdzieś :) Zrobiło mi się naprawdę miło wtedy :) A teraz przejdźmy do zdjęć. Dziś pokażę Wam marchewki i banany, czyli jedne z "najulubieńszych" warzyw i owoców Nastki :)



I co o nich myślicie?
Pozdrawiam,
Niesforna