piątek, 4 stycznia 2013

Filcaków dalsza część...

Dziś szybciutko zaprezentuję Wam kolejne filcaki. Szybciutko, bo godzina późna, ja półprzytomna, a lista zadań na dziś jeszcze niewykonana. Jest to dla mnie bardzo gorący czas na studiach, więc liczę na to, że mi wybaczycie. Szykuję za to pewną niespodziankę dla Was, ale poczekam z tym raczej do początku lutego. Ale uprzedzić Was mogę ;)
Tym razem zrobiłam z filcu pizzę i kanapkę z dodatkami.






PS Obiecałam, że wstawię dziś posta i zdążyłam! Wstawiam go jeszcze przed północą ;)

4 komentarze:

  1. Genialne :D Nie sposób się nie uśmiechnąć na widok takiej pizzy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super super :) gratulujé pomyslu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie zapomnę jak byłam mała i na świetlicy bawiłam się w bar i z klocków brązowych i czerwonych robiłyśmy hot-dogi tak uwielbiam tą zabawę... :) Dwa podłużne kwadratowe klocki. A przecież mama mogła mi poszyć takie cuda:) Piękne i proste rzeczy do kuchni. Co ja bym dała by znów być dzieckiem na 1 dzień!

    OdpowiedzUsuń
  4. Konkurencja dla Ikei jakich mało..powinnaś to sprzedawać...muszę koniecznie znaleźć czas i zacząć szyć to jedzonko którego mi brakuje:P

    OdpowiedzUsuń